absolwent Artur nauczyciel, 4 czerwca

W Empiku doszło do niezwykłego spotkania.

 

Uśmiechnął się do mnie sympatyczny mężczyzna. Pomyślałam sobie, że na pewno kiedyś uczył się w Norwidzie. I nie pomyliłam się.

Artur Stanieczko chodził do klasy matematycznej. Jego wychowawczynią była pani Barbara Pytlarz, matematyki uczył go pan Włodzimierz Trlik, a języka angielskiego – pani Alicja Nawratowicz. (Artur powiedział, że o śmierci norwidowskiej anglistki dowiedział się dopiero po jej pogrzebie i była to smutna dla niego informacja.)

A języka polskiego uczyłam Artura ja osobiście.

Artur siedział w pierwszej ławce w środkowym rzędzie (z Romkiem Imiełowskim) i na każdej lekcji zadawał mi mnóstwo pytań, nie zawsze związanych z tematem. Było to czasami zabawne, a czasami denerwujące. Pomimo to Artur był bardzo fajnym uczniem i szkolne sytuacje z nim związane wspominam z uśmiechem.

Nasz absolwent jest nauczycielem, pracuje w ZS nr 6 – uczy przedmiotów zawodowych.

Ciekawe, czy jako nauczyciel wykorzystuje swoje uczniowskie doświadczenia?

To było miłe spotkanie. Pozdrawiam Cię, Arturze.

Reklamy
Opublikowano absolwenci ku pamięci, spotkania | Otagowano | Dodaj komentarz

absolwentka Bożena – rehabilitantka

Bywają gorsze dni. Muszę chodzić na fizykoterapię kontuzjowanego ramienia.

 

Wybrałam (zupełnie przypadkowo) Arka Med.

Jest takie powiedzenie, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Czasami tak jest rzeczywiście.

W ośrodku spotkałam norwidowską absolwentkę!

 

Pani Bożena Janowska (w czasach licealnych – Pawlak) pracuje jako rehabilitantka w Arka – Medzie.

Norwida wspomina z sympatią. Języka polskiego uczyła ją pani Krystyna Berger, która wtedy przyszła właśnie świeżo po studiach. Podobno była bardzo wymagająca i uczniowie się jej bali.

Nasza absolwentka po szkole ukończyła studia w zakresie rehabilitacji i pracuje w swoim zawodzie. Jest osobą niezmiernie sympatyczną i kompetentną. Zajmuje się swoimi pacjentami (a jest ich sporo) z niezwykłą życzliwością, co też ma wpływ na skuteczność zabiegów. Czasami dobre słowo i odrobina współczucia potrafią więcej zdziałać niż lekarstwo.

Moje ramię miewa się lepiej i już tak nie boli. Ale rehabilitacja nadal trwa.

Cieszę się, że znowu spotkałam kogoś fajnego z naszej szkoły.

 

Długo musiałam panią Bożenę namawiać, aby wystąpiła na tym blogu.

Opublikowano absolwenci ku pamięci | Dodaj komentarz

przesłane zdjęcia

Pan Piotr Klimza przesłał mi zdjęcia z Dnia Otwartego. Bardzo dziękuję!

Jak miło znowu znaleźć się w tym gronie.

Nasze absolwentki – Magda Pajonk i Marysia Dominiec na pewno z sympatią wspominają szkołę, skoro przyszły. I muszą lubić swojego wychowawcę.

I były takie zabawne, występując w szkolnym kabarecie.

Opublikowano absolwenci ku pamięci, magiczne zdjęcia, nauczyciele | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Michał śpiewał na Paprocanach, 25 maja

25 maja na Paprocanach odbyła się po raz trzeci wielka impreza pod nazwą Senioriada. Została zorganizowana przez Tyską Radę Seniorów, Miejskie Centrum Kultury oraz Uniwersytet Trzeciego Wieku. Było barwnie i wesoło, można było uczestniczyć w wielu ciekawych wydarzeniach, ale ja chciałabym opowiedzieć o występie naszego absolwenta.

Michał Bielski został zaproszony jako wokalista przez panią Urszulę Polubiec, przewodniczącą Tyskiej Rady Seniorów.

 

Pan prowadzący imprezę powiedział o Michale – to młody człowiek, który stara się realizować swoje marzenia i ma na swoim koncie parę sukcesów. 

Dowiedziałam się też, że nasz absolwent był finalistą festiwalu im. Mieczysława Fogga.

 

Nie dziwi mnie fakt zaproszenia Michała na Senioriadę.

Michał wybiera do śpiewania piosenki niezbyt nowoczesne, woli dawne melodyjne przeboje. Wystarczy spojrzeć na niego, żeby poznać jego upodobania muzyczne – czarny garnitur w prążki i biały kapelusz to wyraźna stylizacja retro. Nie pamiętam, czy widziałam go kiedykolwiek w dżinsach. Czasami wydaje mi się, że gdyby mógł, to przeniósłby się do czasów dwudziestolecia międzywojennego i śpiewał w stylu Eugeniusza Bodo czy Aleksandra Żabczyńskiego.

Michał zaśpiewał piosenkę po polsku (Patrz, jaka piękna nasza ziemia – z repertuaru Jolanty Kubickiej) oraz utwory po francusku i włosku (z repertuaru Edith Piaf i Al Bano). Zakończył swój występ pieśnią Ave Maria. W swoje śpiewanie włożył wiele uczucia, jak zawsze.

Pomimo, że akustycy mieli problem z dźwiękiem, występ Michała można uznać za udany.

 

Publiczność doceniła wokalistę i nagrodziła go głośnymi brawami.

 

Po występie Michał przeniósł się na stronę publiczności i pewnie oglądał razem z innymi następne punkty programu. Mógł wygasić emocje związane ze śpiewaniem.

Cieszę się, że mogłam znowu spotkać  Michała. Realizuje swoje marzenia o śpiewaniu, tak jak to robił w naszym liceum. Przypomnę, że był laureatem norwidowskich Młodych Talentów.

Wkrótce zamieszczę film.

Opublikowano absolwenci ku pamięci, artysta, Tychy | Otagowano | Dodaj komentarz

dzień otwarty 2019, 23 maja

 

Dzień Otwarty w Norwidzie to prawdziwy rarytas wśród innych dni. Gimnazjaliści oraz ósmoklasiści, którzy chcą się uczyć w naszej szkole,  mogą spotkać w tym dniu  norwidowskich nauczycieli, uczniów oraz absolwentów. Jest wesoło i kolorowo.

Postanowiłam jeszcze raz pooddychać atmosferą norwidowskiej gościnności.

 

Na wstępie zostałam przywitana przez pana woźnego Sławomira Cyrana. Maturzysta Kuba Lech zapytał do jakiej klasy chciałabym się zapisać. No, nie wiem. Wszystkie propozycje są kuszące.

 

Urocze maturzystki Karolina Huczek i Natalia Machalica serdecznie przywitały się ze swoją polonistką i wychowawczynią Jolantą Wilkosz. Pewnie dawno się nie widziały.

Dziewczyny są uśmiechnięte, ponieważ maturalne boje mają już za sobą.

 

Pani Grażyna Piwowarczyk piastuje stanowisko w punkcie informacyjnym. Jeżeli ktoś ma jakieś pytania, to ona na pewno na nie odpowie.

Zwróciłam uwagę na piękną, czerwoną bluzę norwidowską.

 

Szczuplutka, jak zawsze, maturzystka Agatka Hachuła (również w eleganckiej bluzie norwidowskiej), zajęła strategiczne miejsce przy tablicy informującej, jakie klasy zostaną utworzone w przyszłym roku szkolnym.

 

Michał Nowak, szef zespołu Gryfne Ślonzoki, zapewnił zwiedzającym szkołę niezwykłe przeżycia artystyczne. Ślonzoki zagrały i zaśpiewały.

Goście zatańczyli z zespołem belgijkę. Zapanowała atmosfera pełna radości i przyjaźni.

Michał nie zapomniał o nakarmieniu zebranych – można było się częstować kromkami chleba z najlepszym na świecie smalcem.

 

W mojej ukochanej szkolnej bibliotece spotkałam znane wszystkim maturzystki – Julię Hantulik i Olę Miszkurkę. Dołączyła do nich pani Alina Czarnota, dzięki której w bibliotece wszystko jest na swoim miejscu.

Julia zachowuje się niezwykle spokojnie, a to do niej niepodobne.

 

Ach, jakież to było wspaniałe przywitanie! Pan Michał Glenszczyk i Julia Hantulik to nasze szkolne gwiazdy.

 

W świetlicy przygotowano stoisko dla łakomczuchów, którym zarządzała uśmiechnięta pani Alicja Pośpiech. Pomagali jej uczennice i uczniowie z naszej szkoły. Wypieki przygotowane dla gości wyglądały imponująco.

 

Przewodniczący Łukasz Wawrzyczek oprowadzał młodszych kolegów po szkole. I robił to z uśmiechem na twarzy. Świetnie wygląda w bluzie norwidowskiej.

 

Pani Iwona Pawłowska opowiada o zaletach nauki w naszej szkole. Dużo wie na ten temat, ponieważ jest norwidowską absolwentką.

Była świetną uczennicą. Wiem to, bo uczyłam ją polskiego.

 

W salonie gier zarządzał pan Michał Glenszczyk. Pomagała mu Milena Batko, której nie można pomylić z nikim innym. Burza rudych loków to jej znak rozpoznawczy.

————-

Są różne nieszczęścia. W dniu, kiedy tyle się działo, przestał działać mój aparat fotograficzny. Wiele osób próbowało mi pomóc, między innymi Paweł Niemiec i Grzegorz Para. Niestety, nie dało się nic zrobić.

Ale mogę napisać kogo spotkałam w szkole.

Pan Piotr Klimza rozmawiał z absolwentkami Marysią Dominiec i Magdą Pajonk.

Pani Nikoletta Krasodomska prowadziła miły dialog z Olą Kaczmarską i Agatą Hachułą. Ola powiedziała, że czyta ten blog, nawet wpisy o chmurach i bzdurach, za co jestem jej niezmiernie wdzięczna. A pani Nikoletta doszukała się we wpisach odrobiny poezji, co mnie nieco zaskoczyło.

Pani Magdalena Michalak-Urbańczyk zadawała gościom polonistyczne pytania o wyrazy bliskoznaczne.

Pan Piotr Rosiak w białym fartuchu celebrował jakieś doświadczenia chemiczne.

Pani Katarzyna Haberka siedziała przy biurku i uzupełniała swoje notatki, promiennie się uśmiechając. Chyba cieszy się z powrotu do szkoły.

Pani Magdalena Jankowska opowiadała grupie uczniów o niezwykłych korzyściach ze znajomości języków obcych (tak mi się wydaje, ponieważ nie słyszałam wyraźnie, co mówi).

Pani dyrektor Małgorzata Leszczyńska-Kloc prowadziła na korytarzu pogawędki zarówno z uczniami, jak i z nauczycielami.

Pani Joanna Sobieska i pan Grzegorz Hryniewiecki z dumą prezentowali gościom wyjątkowo wspaniałą salę gimnastyczną.

Pani wicedyrektor Miłosława Szewczyk odpowiadała na przeróżne pytania przeróżnych osób.

Spotkałam naszą wspaniałą (medalową) absolwentkę Joasię Domżał, która studiuje dziennikarstwo i lubi swoje studia.

Drugoklasistka Ania Osiecka powiedziała, że nikt już nie robi im tylu zdjęć, co ja. Potwierdził to Marcel Jelonek siedzący obok.

Może to dobrze, że nikt ich teraz nie terroryzuje  aparatem fotograficznym. Na pewno wiele osób miało mnie już dosyć.

Ale w tym dniu bardzo żałuję, że nie utrwaliłam wszystkiego na zdjęciach.

Byłam w szkole przez godzinę, a wydawało się, że minęło pięć minut.

Pozdrawiam wszystkich.

Dodam jeszcze, że odnalazł się mój szalik, który zostawiłam w szkole, będąc tam ostatnio.

Opublikowano piękna szkoła, uśmiech | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

w szkole, 20 maja

Czasami przychodzę do mojej pięknej szkoły, do Norwida.

 

Na korytarzu spotkałam maturzystkę Karolinę Bryś. Właśnie zmierzała w kierunku sali  na maturę z fizyki. Jeżeli Karolina wybrała do zdawania fizykę, to na pewno jest z tego przedmiotu świetnie przygotowana i zda egzamin tak dobrze jak rapuje.

W stroju maturalnym Karolina wygląda zjawiskowo. I niezwykle grzecznie.

Po maturze wybiera się na studia politechniczne.

 

Przy wejściu (lub wyjściu – jak kto woli) siedzi pan  woźny Krzysztof Rdzanek. Zawsze można z nim sympatycznie pogadać.

 

Przed szkołą błyszczy piękna norwidowska kałuża.

 

Niespodziewanie spotkalam jeszcze panią Jolantę Wilkosz, która właśnie zmierzała ku szkole. Ostatnio spędzała czas na maturach i powiedziała, że czuje się nieco zmęczona.

W ciemnych okularach  norwidowska polonistka wygląda bardzo tajemniczo.

A ja zatęskniłam za czasami (nie tak dawnymi), kiedy pracowałyśmy razem.

—————–

Nie mogę zrozumieć, jak to się dzieje, że matury w Norwidzie odbywają się jak co roku, a mnie tam nie ma. To niedopuszczalne!

Pozdrawiam wszystkich.

Opublikowano matura, moda norwidowska, nauczyciele, piękna szkoła, spotkania, takie sobie uwagi | Otagowano , , | Dodaj komentarz

po prostu tęcza

Wczoraj nad Tychami pojawiła się tęcza. Bez żadnego kontekstu literackiego i społecznego, bez podtekstów i symboliki. Po prostu tęcza. Piękna.

Każdy mógł ją podziwiać.

—————-

Następnego dnia również pojawiła się tęcza. I to podwójna – trzeba się uważnie przyjrzeć.

Opublikowano niebo, Tychy | Dodaj komentarz