wieczór kaszubski w klubie Orion, 8 października

 

Spotkałam panią Annę Bejnarowicz, norwidowską nauczycielkę, uczącą u nas kiedyś języka rosyjskiego. Bardzo się ucieszyłam, bo dawno się nie widziałyśmy.

Pani Ania jest osobą niezwykle pogodną i jej obecność zawsze na mnie działa kojąco.

Zostałam zaproszona na wieczór kaszubski w klubie Orion.

Postanowilam pójść, bo zaciekawiła mnie tematyka. Bo chciałam sobie jeszcze porozmawiać z panią Bejnarowicz.

 

Nadszedł wtorek i wybrałam się do klubu Orion.

Na miejscu dowiedziałam się, że wydarzenie zostało przygotowane przez grupę pozytywnie zakręconych, do której pani Ania należy. A także pan Jerzy Czapnik – zawsze fotografuje klubowe imprezy, a tym razem także trochę poopowiadał o zwyczajach kaszubskich.

 

Przyszło bardzo dużo ludzi, a ja wśród publiczności dostrzegłam panią Agatę Cichy, osobę niezwykłą, poetkę, malarkę i aktorkę. Przychodziłam kiedyś na spotkania, które organizowała dla miłośników poezji i dokumentowałam je za pomocą kamery i wpisów na blogu. Było nawet spotkanie norwidowskie.  Można zobaczyć film.

W pierwszym rzędzie usiedli wszyscy, którzy przygotowali informacje, anegdotki i ciekawostki o Kaszubach.

 

Byłam zaskoczona tym, jak wszystko zostało perfekcyjnie zrobione. Niezwykle staranna oprawa – kaszubskie motywy dekoracyjne, piękna zastawa. Prezentacja zdjęć wzbogacała wypowiedzi. Wysłuchaliśmy różnorodnych opowieści – niektóre oparte na wiadomościach z książek oraz Internetu, inne zaczerpnięte z własnego życia. Większość zebranych raczej nie znała Kaszub. Dzięki temu spotkaniu dowiedzieliśmy się, na co tam zwrócić uwagę. Usłyszeliśmy, między innymi, śpiewany kaszubski alfabet, ciekawostki o tabace i dowcip o Kaszubie, Ślązaku, warszawiaku oraz dżinie, który spełnił ich życzenia. Jeżeli chodzi o zdjęcia, to chyba najbardziej podobał się dom odwrócony  „do góry nogami”. Momentami czułam się jak uczennica w szkole, ale nie stresowałam się tym, że zostanę wyrwana do odpowiedzi.

Każdy opowiadający był nagrodzony oklaskami i w ogóle atmosfera była bardzo sympatyczna.

Wiele emocji wzbudziła nazwa kaszubskiego jedzenia – chodzi o ruchanki. Potem okazało się, że są to racuchy z jabłkami.

Pani Magda Tymczak, szefowa klubu, podziękowała wszystkim prelegentom za przygotowanie spotkania, obdarowała ich kwiatami słonecznika.

 

Nadszedł czas na herbatę i degustację ruchanek.

Mogłam nareszcie porozmawiać z moimi znajomymi. Wśród publiczności ukryła się także pani Eugenia Sucińska, którą  spotykałam na czytaniu wierszy.

Zostałam zaproszona na następne spotkania.

18 października o 17,00 w klubie osiedlowym Uszatek odbędzie się wernisaż wystawy fotografii i rzeźby pana Jerzego Czapnika.

16 listopada o 17 w Andromedzie na piętrze odbędzie się spotkanie z poetką, prowadzone przez panią Agatę Cichy.

Jasne, że pójdę.

Ten wpis został opublikowany w kategorii klub orion, nauczyciele, o jedzeniu, spotkania, Tychy, uśmiech, wykład, zainteresowania i pasje i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.