gdyby wróżka

Gdyby wróżka spełniająca życzenia zadała pytanie: chcesz być głupi czy gruby? – to część odpowiedziałaby, że jednak wolą być głupi. A gdyby wróżka zadała pytanie:  chcesz być bardzo głupi czy bardzo gruby? – to chyba jednak zdecydowana większość młodych i starszych wybrałaby głupotę (ja chyba też).

Wydaje mi się, że w Internecie najwięcej chamskich, krytycznych uwag wypisuje się pod adresem osób uznanych za grube. Każdemu wydaje się, że ma prawo obrażać osoby niewystarczająco chude. W „newsach” pełno jest informacji kto schudł a kto przytył. To nie są informacje neutralne, lecz od razu wartościujące: ten, kto schudł, jest lepszy.

Dawno temu na lekcji o baroku oglądaliśmy reprodukcje obrazów Rubensa. Jeden z uczniów, patrząc na sylwetki kobiecych postaci, udawał, że wymiotuje. Powiedział, że przypominając sobie te obrazy, nie będzie mogł jeść przez parę dni. Potem położył głowę na ławce i tak przetrwał.

Również dawno temu zawołałam do odpowiedzi uczennicę. Gdy stała przed tablicą, pomyślałam sobie, że mogła odpowiadać z ławki. Była w obcisłych, ciemnych legginsach i krótkim tiszercie. Stała na chudziutkich nóżkach, które były prawie że jednakowo cieniutkie na całej długości. Później się zorientowałam, że jest bardzo dumna ze swojej sylwetki, a inne koleżanki zazdrościły jej figury.

Byłam kiedyś świadkiem takiej sytuacji – dziewczyny oglądały zdjęcia na komputerze i oceniały wygląd swoich koleżanek. O jednej zgrabnej powiedziały – ma nogi jak salcesony. Były bardzo bezwzględne w swoich ocenach.

Okazuje się, że dawne ideały kobiecej urody, takie jak aktorki Brigitte Bardot lub Gina Lollobrygida, są już uznawane za zbyt grube.

Ileż wesołości budziła biedna Jagna z „Chłopów”, o której Reymont z podziwem mówi, że była spasiona jak jałowica na koniczynie. Po takiej rekomendacji trudno było uczniom uwierzyć, że bohaterka jest piękna. Gruba była po prostu. Dziewczyny mówiły, że gdyby ktoś im taki komplement palnął, to strzeliłyby sobie w łeb. Tłumaczyłam, że naturalizm, że na tle spracowanych i chudych wieśniaczek Jagna wyglądała jak ze świata wychuchanej arystokracji.

W kolorowych czasopismach na sąsiadujących ze sobą stronach podawane są przepisy na torty i diety odchudzające. Taka paranoja.

Przeczytałam kiedys felieton, w którym autorka rozpacza, że żadna dieta odchudzająca nie skutkuje i chyba kupi sobie tabletki z tasiemcami, bo podobno są skuteczne. Wydawało mi się, że to makabryczny żart. Okazało się, że takie tabletki rzeczywiście istnieją. Jakim trzeba być desperatem, żeby je zastosować?

W innym gazetowym tekście autorka napisała, że przydałby się jej miesięczny pobyt w obozie koncentracyjnym, być może wtedy by schudła. Czytelnicy byli oburzeni, i słusznie.

Kiedyś w sklepie zobaczyłam bardzo, bardzo grubą młodą kobietę. Oburzyłam się, kiedy ujrzałam, że do koszyka wrzuca chipsy. Uznałam, że taka gruba baba nie powinna tego jeść. A potem zawstydziłam się swojej myśli.

A innym razem spotkałam, również w sklepie, pulchną dziewczynę w szortach i obcisłej bluzeczce. Stała przede mną i mogłam się jej przyjrzeć. Była po prostu piękna – harmonijnie zbudowana, lekko opalona, zadbana, uśmiechnięta. I pomimo nadwagi – bardzo zgrabna.

Zawsze podziwiałam panią Emilię Czaplę, norwidowską matematyczkę, która mawiała, że na świecie muszą być i wiewiórki, i hipopotamy. Często narzekała na swoją tuszę, ale potrafiła o tym mówić z poczuciem humoru.

Nie popieram nadwagi. Uważam, że otyłość utrudnia życie. Ale przykre komentarze mogą życie innym zrujnować.

Często szczupłe osoby czują się bardzo dumne, że takie są. I pogardzają tymi, którzy muszą szukać dla siebie obszerniejszych ubrań. Podejrzewam, że byłyby bardzo nieszczęśliwe, gdyby wszyscy nagle schudli. Skąd czerpałyby poczucie wyższości?

Zawsze mi się wydawało, że w życiu ważne są inne wartości. Ale wiadomo – jak cię widzą, tak cię piszą. A piszą bardzo źle, obrażając innych.

W szkole często rozmawiałam z dziewczętami, które z powodu niskiej samooceny chorowały na anoreksję, bulimię czy depresję. To były smutne rozmowy.

Gdyby moim jedynym osiągnięciem w życiu była smukła sylwetka, to raczej nie czułabym się spełniona.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii takie sobie uwagi. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.