wpis tylko dla Magdy

Po rozmowie z panią Magdaleną Michalak-Urbańczyk postanowilam przygotować wpis tylko dla niej. Na poprawienie nastroju.

 

Słońce wschodzi pięknie.

 

I zachodzi także spektakularnie.

 

Chmury płyną, tworząc niezwykłe kształty.

 

Czasami wydaje się, że wystarczy wejść na dach wieżowca, wyciągnąć rękę do góry i złapać kawałek chmury.

 

Koty również miewają swoje konferencje. Łatwo odgadnąć, kto jest tutaj dyrektorem.

 

Ślimak odpoczywa na muszli po małżu.

 

Niewielkie jezioro w Paprocanach potrafi być bardzo wzburzone.

 

To nadal Paprocany – a jakby Saint-Tropez.

 

Płocie baraszkują.

 

Kaczki wpatrują się w siebie czule.

 

Zakwitł nareszcie łuskiewnik różowy.

 

Przyroda wszędzie daje znaki, że wiosna istnieje naprawdę.

Przez park przechodzi wycieczka przedszkolaków w żółtych kubraczkach. Przywodzą na myśl kwitnące krokusy.

 

Niektóre drzewa padły bezpowrotnie, ale większość stoi i czasami nawet się wspiera.

 

Kawka szarpie dziobem kawałek papieru.

 

Są nazwiska, które mają niezwykłą moc.

 

Tychy to miasto pełne niespodzianek.

 

————————–

Trzymaj się, Magda.

Wszystko mija, nawet najdłuższa żmija – powiedział kiedyś Stanisław Jerzy Lec.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii magiczne zdjęcia, Tychy, uśmiech. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.