Marysia i Sara – absolwentki z 3a 2018, 7 września

Zawsze lubiłam ten moment, kiedy po wakacjach przychodzili do szkoły nasi absolwenci i opowiadali, co się u nich dzieje. A ja przekazywałam informacje na blogu.

Teraz, kiedy już nie pracuję w Norwidzie, jest to prawie niewykonalne.

Tym bardziej cieszę się, że spotkałam dzisiaj nasze absolwentki z tego wspaniałego rocznika 2018, tegoroczne maturzystki.

 

Trudno uwierzyć, że Sara Sieńska i Marysia Wójcik skończyły już naszą szkołę. W pierwszej klasie wyglądały tak samo. W ogóle się nie starzeją.

Czegóż się o nich dowiedziałam?

Marysia Wójcik będzie się uczyła w Wyższej Szkole Zarządzania Ochroną Pracy w Katowicach.

W czasie wakacji pracowała w E.Leclercu na kasie oraz w pubie na stadionie. Nie miała czasu na odpoczynek.

Sara Sieńska dostała się na filologię angielską – język biznesu – na Uniwersytecie Śląskim.

W czasie wakcji także pracowała na kasie w E.Leclercu (Agnieszka Kozak  również).

Sara i Marysia razem z dziewczętami z klasy (taka jest siła norwidowskiej przyjaźni)  odbyły krótką wakacyjną podróż: pojechały samochodem do Pragi.

Sara powiedziałaPraga to bardzo ładne miasto, chcę tam wrócić, ale nie samochodem. Marysia powiedziała –  Praga jest piękna, ale nie powinno się tam jechać autem. (ciekawe dlaczego?)

Zapytałam o miłe szkolne wspomnienia.

Marysialekcje niemieckiego, geografii i polskiego. Saralekcje polskiego, francuskiego i angielskiego.

Poprosiłam o dobre rady dla maturzystów.

Sarawszyscy przed maturą bardzo się martwią, a gdy jest już po wszystkim, to okazuje się, że nie było tak źle. Marysianie warto się stresować przed maturą. Są ważniejsze rzeczy.

 

Dziewczęta pozdrawiają wychowawczynię Magdalenę Michalak-Urbańczyk, pana Piotra Klimzę, pana Adama Loskę, panią Danutę Brzezińską, pana Krzysztofa Buczka, panią Magdalenę Jankowską, panią Paulinę Jaworską. Oraz całą klasę 3a 2018.

Trochę się zmartwiły, że nie spotkały swoich nauczycieli.

A wtedy…

 

…jak na zawołanie pojawiła się pani Magdalena Michalak-Urbańczyk i serdecznie uścisnęła się ze swoimi kochanymi uczennicami.

——————-

Na zakończenie dodam jeszcze taką historyjkę –

w tamtym roku w bibliotece pojawił się, nie wiadomo skąd, śliczny świąteczny kubeczek. Potem okazało się, że należał do Sary, która zgodziła się, żeby tam przez jakiś czas pozostał. Przez długie lata w bibliotece nic nie zginęło. W tamtym roku ktoś zabrał kubeczek Sary i nie oddał. Jedyny przedmiot, który zaginął.

————–

Bardzo się cieszę, że Was dzisiaj spotkałam, dziewczęta. Wszystkiego dobrego życzę.

 

Może inni absolwenci napiszą coś o sobie?

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii absolwenci ku pamięci, pozdrowienia, studia, uśmiech, wspomnienie i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.