pewnej niedzieli w Paprocanach, 29 lipca

Pewnej lipcowej niedzieli, późnym popołudniem, po burzy, poszłam na Paprocany. Byłam pewna, że o tej porze raczej będzie tam pusto

 

i w samotności będę podziwiać chmury i małe fontanny na jeziorze.

Żeby zrobić te zdjęcia, musiałam odpowiednio się ustawić, aby nikt nie znalazł się w kadrze, bo ludzi na Paprocanach było bardzo dużo.

Spacerowali, jeździli na rowerach (np. pan Marian Pielot i nasz uczeń Marek Witański), biegali. Biegaczy słychać było już z daleka – najczęściej sapali jak lokomotywy. Podziwiałam ich, ale nie naśladowałam.

Spokojnym i dostojnym krokiem przemierzyłam odległości okalające jezioro (8 kilometrów) i oglądałam sobie świat paprocańskiej przyrody.

 

Nie tak dawno temu dzieci  poznawały  otaczający nas świat w sposób bezpośredni. Prawie każde dziecko potrafiło nazwać rośliny i drzewa rosnące w pobliżu, latające wokół owady, ptaki. A jeżeli nie znało nazwy, to zawsze znalazł się ktoś, kto mu to powiedział. O wiele lepiej znaliśmy świat blisko nas.

W paprocańskim lesie wyróżniały się jarzębina z czerwonymi kiściami owoców i kalina z koralami w różnych odcieniach, w zależności od stopnia nasłonecznienia. A jeżyny na krzakach były dosyć niepozorne, ale bardzo słodkie.

O jarzębinie i jeżynie można jeszcze powiedzieć, że od zawsze gnębią uczniów w dyktandach.

 

Na ścieżce kontemplował sobie czarny błyszczący żuk. Możliwe, że miał na imię Winicjusz.

Z boku leżało drzewo, najprawdopodobniej podgryzione przez bobry.

 

Na wodzie pływały liście grążeli, przy niektórych żółciły się jeszcze kwiaty.

Widoki jak z obrazów Moneta, ale on malował nenufary.

 

Możliwe, że te ślimaki w krainie ślimaków są uważane za bardzo piękne i mądre. Może są bohaterami pieśni i legend. Może występują w filmach i piszą wiersze. Albo uprawiają sport. Niewiele wiem o ślimakach.

 

Idąc przez las, zawsze można zobaczyć coś ciekawego.

Ten wpis został opublikowany w kategorii takie sobie uwagi, Tychy, uśmiech, wakacje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.