Kornelia i Patryk – maturzyści z 3c 2018, 4 czerwca

Najpierw przyszedł Patryk Mertus.

Powiedział – teraz po maturach odpoczywam (egzaminy rozszerzone były paskudne). Może pójdę do pracy, zastanowię się. Na razie chodzę na treningi koszykówki do klubu sportowego. 

A potem dodał – mile wspominam całą kadrę nauczycielską z Norwida. Będzie mi brakowało zawodów sportowych. Jeżeli pan Grzegorz Hryniewiecki będzie potrzebował zawodnika, to przyjdę.

Nasz sympatyczny maturzysta obchodził urodziny 31 maja (-ostatnie -naste – jak sam określił).

A więc wszystkiego najlepszego – zdrowia, szczęścia i pomyślności. I wierszyk –

Drogi Patryku – historyku, zdolny do każdego wybryku,
w głębi serca jesteś Patrykiem – lirykiem,
który wzrusza się smutnym wierszykiem.

Patryka czasami krytyka spotyka –
sam sobie błędy wytyka.

(I nie narzekaj już na siebie samego.)

 

I właśnie przyszła Kornelia Kocurek – wesoła i rozgadana. Ucieszyła się, kiedy zobaczyła Patryka.

O maturach powiedziała – eee tam, było i minęło, przyszłam , napisałam i już. Teraz Kornelia dużo śpi, ale także pracuje (pilnuje dzieci).

Postanowiła na rok wyjechać do Anglii.

Zapytałam o miłe wspomnienia ze szkoły. – Najbardziej lubiłam lekcje polskiego z panią Magdaleną Urbańczyk, która ma dobre serce i pozytywną energię. Lubiłam zajęcia z panem Tomaszem Ślusarczykiem, który jest bardzo młodzieżowy i potrafi dotrzeć do uczniów. Będę wspominać panią Katarzynę Sztafrowską, która potrafiła mnie zrozumieć, dzięki niej polubiłam język niemiecki. A panią Miłosławę Szewczyk cenię za poczucie humoru (ja też lubię czarny humor). Mówiła na mnie „Konstancja”, co mnie złościło, ale było zabawne.

I potem Konstancja, sorry, Kornelia, powiedziała coś dziwnego – gdy budzę się rano i nie muszę iść do szkoły, to wydaje mi się, że marnuję czas.

I niespodziewanie nasza urocza maturzystka wyjęła urodzinową koronę (sprzątała w swojej szafce) i ozdobiła nią włosy. Twarzowa ta korona.

 

Kornelia i Patryk opowiadali różne historyjki ze swojego szkolnego życia.

Patryk podsumował – gdyby mnie nie było na lekcjach, to nie byłoby tak śmiesznie.

Wspólnie doszli do wniosku, że w naszej szkole panuje niezwykła atmosfera i można uczestniczyć w ciekawych lekcjach.

Następnie nasi maturzyści rozliczyli się z panem woźnym Krzysztofem Rdzankiem – oddali klucze do szafek. To był ważny moment.

 

Kornelia i Patryk pozdrawiają swoją wychowawczynię Paulinę Jaworską i wszystkich norwidowców.

———————

 

A tak Kornelia Kocurek wyglądała w pierwszej klasie. Miau-miau.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii spotkania, urodziny, uśmiech, wspomnienie, życie szkoły, życzenia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.