gdzie był Kuba M. w czasie długiego weekendu?, 4 czerwca

 

Kuba Maćkowiak przyszedł dzisiaj do szkoły nieco zmęczony, ponieważ dopiero wczoraj wrócił z weekendowej podróży.

Z rodziną i znajomymi wyjechał do Budapesztu (6 godzin samochodem).

Pobyt na Węgrzech przeznaczony był przede wszystkim na zwiedzanie. Świeciło słońce, ale też padał deszcz. Język węgierski jest dosyć skomplikowany, więc porozumiewano się po angielsku.

Zapytałam Kubę, co ciekawego jadł w Budapeszcie. Powiedział – langosz, czyli placek z mąki i ziemniaków, podawany z serem i sosem czosnkowym. Taki węgierski fast food.

Kuba uznał podróż za  udaną, podobało mu się bardzo na Wegrzech.

 

 

Te zdjęcia przesłał mi Kuba, bardzo dziękuję.

 

 

Gdy przyszła do biblioteki Sandra Świeczak, Kuba poprosił ją, aby przekazała węgierską herbatkę Marcinowi Pełce. Taki prezent mu przywiózł.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii o jedzeniu, wycieczka, życie prywatne i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.