jak 3b do sądu wychodziła, 12 lutego

Ledwo 3b wróciła po feriach do szkoły, a już zbierała się do wyjścia. Uczennice i uczniowie wybierali się do sądu. Nic złego nie zrobili, mieli być tylko obserwatorami rozprawy sądowej.

 

Przy drzwiach stała już grupka absolutnie przygotowana do wymarszu.

 

Przed szkołą Kasia Niemcewicz piła zdrowy sok warzywno-owocowy. Dawid Biela spożywał śniadanie. A Kuba Piątek stał spokojnie w eleganckiej, zimowej czapce z pomponem.

 

Marysia Dominiec przybiegła do szkoły w ostatniej chwili.

 

Nagle pojawił się pan Piotr Rosiak. Rozejrzał się wokoło z niebotycznym zdumieniem i huknął – a gdzie wy się wybieracie? Proszę wracać na lekcję chemii.

 

Dziewczęta z  3b spojrzały na niego z uśmiechem i w ogóle nie zareagowały na ten głośny apel. Wiedziały, że pan Rosiak żartuje.

 

Przybiegła pani wicedyrektor Miłosława Szewczyk, która została opiekunem tej wycieczki.

 

Ale nie poszli od razu. Pani Miłosława przeliczyła wszystkich skrupulatnie.

Dziewczęta tak wdzięcznie wychodzą ze szkoły. Od razu zrobiło się bardziej wiosennie.

 

I w końcu wszyscy poszli.

Takie to było wyjście ze szkoły.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii, uśmiech, wycieczka, życie szkoły i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.