nauczyciel wuefu – Marian Pielot, 17 listopada

Pan Marian Pielot, legendarny nauczyciel wuefu, zaszczycił nasze norwidowskie progi.

 

Od razu powiedział, że czuje się świetnie.

 

Ucieszył się bardzo na widok pani Magdaleny Michalak-Urbańczyk. Z wzajemnością.

 

Opowiadał o sobie, o uczniach, o lekcjach, o życiu. Opowiadał z uśmiechem na ustach i błyskiem w oku.

 

Wuefiści zawsze się odnajdą. Pani Joanna Sobieska i pan Marian uściskali się na powitanie.

 

Nadszedł czas rozstania. Dowiedziałam się, że pierwszą żoną pana Pielota była Ewa Jawilak – absolwentka Norwida. Żałuję, że jej nie poznałam, zmarła 26 kwietnia 1987 r. Podobno zawsze z sentymentem wspominała swoje liceum. Również pracowała jako wuefistka.

 

Po wyjściu z biblioteki pan Pielot zamienił parę słów ze swoim uczniem Szymonem Szewczykiem. Na piętrze.

 

A potem zszedł na parter i rozmawiał ze swoim uczniem Piotrem Rosiakiem.

A jeszcze potem powiedział, że się spieszy.

Poszedł, ale obiecał, że znowu przyjdzie.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii absolwenci ku pamięci, nauczyciele, spotkania, życie szkoły i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.